News
Tydzień Kiloński po czterech wyścigach
czwartek 26.06.2008 23:26
Dwa wyścigi rozegrano dziś w klasie Finn w Kilonii. Przez cały dzień wiał silny i niestabilny w kierunku wiatr. Przy starcie do pierwszego wyścigu flota ruszyła zbyt wcześnie, a na statku komisji pojawiła się flaga sygnalizująca falstart generalny. Przy drugim podejściu, na cztery minuty przed startem sędziowie powiesili flagę „Z” – kara punktowa za falstart. Wyścig ruszył bez przeszkód i rozpoczęliśmy pierwszą halsówkę. Zwłoka wywołana powtórzoną procedurą startową, spowodowała że zmieszaliśmy się na trasie z łodziami klasy Star, które startują przed nami. Perspektywa ewentualnego zderzenia z rozpędzoną masą Stara była co najmniej nieciekawa. Kadłub skromnego w tym porównaniu Finna nie miał by zbyt dużych szans. Mimo iż mieszaliśmy się przez dwie trzecie wyścigu, obyło się bez kolizji, choć w szczególności na bojach bywało groźnie. Na mecie zameldowałem się siedemnasty, choć mogło być lepiej. Niestety po ostatnich ciężkich treningach w Chinach ważę niemal cztery kilogramy mniej niż zwykle, i nie mogłem sobie poradzić z cięższymi przeciwnikami. W drugim wyścigu trzymałem się wysoko w stawce i znów zabrakło kilku kilogramów, żeby przypłynąć w dziesiątce. W rezultacie finiszowałem na miejscu dwunastym, co daje mi czternastą pozycję generalnie.
W dzisiejszych wyścigach nie wystartował mój kadrowy kolega Rafał Szukiel. Wspominane wczoraj przeziębienie nie należy do najlżejszych i kuruje się, sprawnie opróżniając naszą apteczkę. Nieprzyjemny wypadek miał dziś trener klasy Laser Radial Bartłomiej Szotyński. Rozpędzony jacht motorowy z nieco podstarzałą załogą wpłynął na niego, gdy ten obserwował poczynania swoich zawodniczek. Konsola pontonu została połamana, a sam poszkodowany trafił do szpitala. Na szczęście Bartek nic sobie nie złamał, jednak mocno się otłukł i będzie musiał przejść jeszcze badania kontrolne za kilka dni. Z jego relacji wynika, że miał sporo szczęścia, gdyż obserwując trasę regat siedział bokiem do osi motorówki. Gdyby miał nogi przełożone okrakiem na koźle najprawdopodobniej jedna z nich została by zmiażdżona.
Jutro kolejne dwa wyścigi. Prognoza pogody zapowiada wiatr o sile od czterech do pięciu stopni w skali Beauforta.
Pozdrawiam Serdecznie.
Piotr Kula POL 17
W dzisiejszych wyścigach nie wystartował mój kadrowy kolega Rafał Szukiel. Wspominane wczoraj przeziębienie nie należy do najlżejszych i kuruje się, sprawnie opróżniając naszą apteczkę. Nieprzyjemny wypadek miał dziś trener klasy Laser Radial Bartłomiej Szotyński. Rozpędzony jacht motorowy z nieco podstarzałą załogą wpłynął na niego, gdy ten obserwował poczynania swoich zawodniczek. Konsola pontonu została połamana, a sam poszkodowany trafił do szpitala. Na szczęście Bartek nic sobie nie złamał, jednak mocno się otłukł i będzie musiał przejść jeszcze badania kontrolne za kilka dni. Z jego relacji wynika, że miał sporo szczęścia, gdyż obserwując trasę regat siedział bokiem do osi motorówki. Gdyby miał nogi przełożone okrakiem na koźle najprawdopodobniej jedna z nich została by zmiażdżona.
Jutro kolejne dwa wyścigi. Prognoza pogody zapowiada wiatr o sile od czterech do pięciu stopni w skali Beauforta.
Pozdrawiam Serdecznie.
Piotr Kula POL 17
tytuł
dodany przez:
autor
2008-09-12 22:01:06
KQa9LB qwupsbhbmdzf, [url=http://aecddsavyqek.com/]aecddsavyqek[/url], [link=http://qjyixyifilvp.com/]qjyixyifilvp[/link], http://sehmqweyujhd.com/
tytuł
dodany przez:
Bodzio
2008-06-27 00:04:13
Przy prognozie pogody na jutro masz dwa wyjścia: albo założyć kamizelkę KULOodporną, albo "wtrząchnąć" rano solidne śniadanie o łącznej wadze min 4,0 kg i po tym nie odwiedzać WC.Tak czy inaczej trzymam kciuki za skok do pierwszej "dyszki". Pozdrawiam - stopy wody!
Do najbliższych regat pozostało:
cos
Sponsorzy
Miasto BiskupiecPatronat
BiskupieckieTowarzystwo
Żeglarskie