News

Komplet wygranych wyścigów w Mistrzostwach Polski!

wtorek 27.09.2011 14:24
Tegoroczne Mistrzostwa Polski odbyły się na Zatoce Gdańskiej u wybrzeży Górek Zachodnich. W dniach 22-25 września ścigaliśmy się w jedenastu wyścigach. Wygrywając we wszystkich zdobyłem tytuł Mistrza Polski. Srebrny medal wywalczył Jakub Dumara. Trzeci w zawodach był Andrii Gusenko z Ukrainy. Brązowy medal Mistrzostw Polski trafił do Miłosza Wojewskiego, czwartego zawodnika klasyfikacji generalnej.

W Pierwszych trzech dniach regat walczyliśmy w silnym wietrze wiejącym od brzegu. Mimo, iż trasa była ustawiona daleko od portu, wiatr często zmieniał kierunek i siłę. Wymuszało to bardzo czujną żeglugę, bo w takiej pogodzie, każdy błąd taktyczny wiele kosztuje. Bezpośrednio przed regatami spędziłem w Górkach Zachodnich dwa tygodnie. Przyzwyczajałem się do panujących na akwenie mistrzostw warunków i byłem świetnie przygotowany do tych regat. W niektórych miałem olbrzymią przewagę nad kolejnym przeciwnikiem, ale były też takie, w których walka trwała do samej mety. Podczas jednego z wyścigów, walcząc o lepszą pozycję do startu ze zdobywcą srebrnego medalu Jakubem Dumarą, uderzyłem w jego kadłub i musiałem przyjąć na siebie karę dwóch obrotów wokół własnej osi. Wszyscy moi przeciwnicy ruszyli, a ja po wykonaniu kary wystartowałem ostatni. Wyścig trwa jednak godzinę więc nie tracąc zimnej krwi wykorzystywałem każdą zmianę wiatru żeby wrócić o czołówki. Pierwszą boję minąłem na drugiej pozycji i zacząłem gonić Kubę, który po świetnym starcie prowadził wyścig. Powyżej pewnej siły wiatru, w klasie Finn żeglując z wiatrem można pompować, czyli zagarniać z dużą mocą wiatr żaglem, aby wejść w ślizg z falą. (Nie jest to dozwolone w słabszym wietrze). To ciężka fizyczna praca. Obaj dawaliśmy z siebie wszystko, bo było wiadomo, że ten, który okrąży dolną boję pierwszy, będzie mógł swobodnie rozgrywać resztę wyścigu i trzymać drugiego w szachu. W tym czasie znacznie uciekliśmy pozostałym przeciwnikom. Wyszedłem z tego pojedynku zwycięsko i nie oddałem już prowadzenia, choć cała reszta wyścigu była równie intensywna. Na zakończenie regat, mieliśmy zupełnie słaby wiatr. Został do rozegrania jeden wyścig i mimo że już wówczas miałem zagwarantowane złoto, chciałem się sprawdzić z przeciwnikami w zupełnie innych warunkach pogodowych. Wystartowałem dobrze, ale przed pierwszą boją spora grupa znalazła się w silniejszym niż ja wietrze i mimo że zaraz za nimi, minąłem pierwszą boję dopiero siódmy. Popłynąłem bardzo sprawnie kurs z wiatrem i drugą halsówkę zaczynałem na drugiej pozycji, tuż za liderem. Prowadzący wówczas wyścig Tomasz Kośmicki jest ode mnie lżejszy, co w słabym wietrze dawało mu przewagę prędkości. Do następnej boi ścigaliśmy się niemal dwadzieścia minut i w tym czasie, po kilku dobrych zagrywkach taktycznych udało mi się uzyskać jedynie kilka metrów przewagi. Wystarczyło to jednak żeby swobodnie pożeglować z wiatrem do mety po komplet zwycięstw w regatach.  Mimo że zacząłem tegoroczny sezon po rehabilitacji kolana, był on dla mnie lepszy niż ubiegły, tym bardziej cieszę się, że kończę go złotym medalem Mistrzostw Polski.



Pozdrawiam serdecznie
Piotr Kula POL 17
Gratulacje
dodany przez: pikpok
2011-10-06 20:03:05
Gratulacje. Zapewne ciekawie byłoby gdyby stratowali bracia Szukielowie.
Wspaniale!
dodany przez: Melania
2011-09-29 21:58:39
Super Piotruś, gratulacje! :))
Brawo!!
dodany przez: Bunia Borki
2011-09-29 08:33:31
Gratuluję Piotrze medalu. Pozdrawiam.
I o TO chodzi!
dodany przez: Teresa Gidzgier
2011-09-27 21:10:35
Serdecznie gratuluję!Radują mnie Twoje sukcesy,życzę dalszych.
Super
dodany przez: katarzyna skorska
2011-09-27 17:40:28
Piotr, tak trzymaj.Bardzo się cieszę z Twojego sukcesu i pozdrawiam serdecznie. Kaśka - pamiętasz - z Krzywego
Gratuluję Piotrze!
dodany przez: Monika Wadowska
2011-09-27 15:19:09
Ogromnie się cieszę :-)
:-)
dodany przez: Jarek Misiak
2011-09-27 14:46:54
Brawo , brawo , brawo :-)

dodaj komentarz:

Do najbliższych regat pozostało:
cos

Newsletter