News

Równo rok do Igrzysk.

czwartek 04.08.2011 00:24
Dokładnie w rok przed rozpoczęciem Igrzysk XXX Olimpiady, 27 lipca wyruszyliśmy wraz z trenerem Andrzejem Piaseckim w drogę do Anglii na zawody Olympic Test Event. Regaty te, nazywane popularnie Preolympic, stanowią swojego rodzaju próbę generalną przed Igrzyskami i odbędą się na identycznych zasadach na tym samym akwenie. Dopuszczono do nich po jednym zawodniku lub załodze z danego kraju w poszczególnych klasach. Każdy z konkurentów musiał wywalczyć sobie prawo startu poprzez eliminacje krajowe. W moim przypadku były to regaty Pucharu Świata we Francji i Holandii, w wyniku których na remisie punktowym wygrałem z Rafałem Szukielem. Początek nie wróżył sukcesu, bo Rafał miał nade mną trzy punkty przewagi. Przy tak wyrównanym poziomie, jaki reprezentujemy, odrobienie straty wydawało się niemożliwe. Regaty w Holandii dały mi jednak te same trzy brakujące punkty, bo finiszowałem siódmy a Rafał dziesiąty. Remisy w żeglarstwie są rozstrzygane na korzyść zawodnika, który zwyciężył w ostatniej imprezie lub wyścigu i tak za kilka dni będę rywalizował w zawodach przedolimpijskich.

Preolympic ma być idealnym odwzorowaniem przebiegu, warunków, przepisów i organizacji przyszłorocznych igrzysk. To sprawdzian zarówno dla organizatora jak i ekip sportowych. Wczoraj przeszedłem inspekcję sprzętu. Mierniczy sprawdzili wszystko dużo dokładniej niż w Mistrzostwach Świata czy Europy. Do portu nie może wejść nikt, kto nie ma przy sobie specjalnej akredytacji, choćby od stóp do głów ubrany był w żeglarskie ubrania. Także trenerzy nie mają ułatwionego zadania. Radia, których posiadanie na motorówce jest obowiązkowe muszą być zarejestrowane u organizatora. Oprócz tego jest cała lista rzeczy, które trener musi mieć ze sobą na wodzie. Co ciekawe, nie ma wśród nich telefonu komórkowego. Obowiązują też ścisłe ograniczenia prędkości na akwenie. Jedną ze spotykanych w innych regatach czynności, jakich wymaga się od zawodników w czasie regat jest oddanie akredytacji przy pobieraniu urządzenia GPS przed wyjściem na wodę i jego zwrot po powrocie do portu. Ma to ułatwić sprawdzenie, czy wszyscy bezpiecznie powrócili na ląd w razie ekstremalnych warunków. Za niedopełnienie tego obowiązku grożą kary punktowe. Na razie te wymogi nie są uciążliwe i nie zanosi się aby jakoś szczególnie wpływały na przebieg regat. Żeglarska Wioska Olimpijska znajduje się w porcie umiejscowionym na styku Weymouth i Portland, na południowo zachodnim wybrzeżu Wielkiej Brytanii. Miejsce to jest znane z organizacji regat Pucharu Świata klas olimpijskich. Ścigałem się tu już dwukrotnie. Sam akwen jest trudny i dość nietypowy, często wieją tu mocne wiatry a wodę mieszają silne prądy. Pierwszy wyścig regat w mojej klasie ruszy szóstego sierpnia.

W natłoku przygotowań zupełnie umknął nam fakt, iż ruszamy na Preolympic co do dnia równo rok przed otwarciem Igrzysk. Nie planowaliśmy tego, w zasadzie mieliśmy wyjechać z Polski nieco później, ale plany zmieniły się przed samym wyjazdem. Bardzo się ucieszyłem, gdy po wyjeździe z Biskupca włączyłem radiową Trójkę, a tam leciała audycja „Już za rok Igrzyska”. Nomen omen, powiedział trener, gdy uśmiechnięci przybijaliśmy sobie piątkę. Biorę to za dobry znak na eliminacje do Igrzysk. A te ruszą dopiero w przyszłym roku. Spośród trzech imprez: Pucharów Świata na Majorce w marcu, we Francji w kwietniu i Mistrzostw Świata w maju, każdemu z polskich Finnistów zostaną policzone dwa najlepsze rezultaty. Zwycięzca będzie reprezentował nasz kraj w Londyńskich Igrzyskach. Warunkiem koniecznym jest jeszcze zdobycie prawa startu dla kraju. W tym celu któryś z nas musi znaleźć się w pierwszej szesnastce państw w Mistrzostwach Świata 2011 w Australii, lub w MŚ 2012 w Wielkiej Brytanii w kolejnych dziewięciu niezakwalifikowanych wcześniej państwach. Zbliżają się więc coraz ciekawsze wydarzenia. Trzymajcie kciuki!

Pozdrawiam serdecznie
Piotr Kula POL 17
Pre-olimpic
dodany przez: Esculap
2011-08-06 04:35:32
Piotrze! Już wiele razy pokazałeś, że potrafisz. Tak będzie i tym razem. Trzymam kciuki za Twoją chłodną głowę w taktyce i rozgrzane mięśnie w bezpośredniej walce z najlepszymi. Do zobaczenia na Olympic Games 2012. Jak Cię postrzegam od wielu lat, to jestem tego pewny. Father of Christianity.
"anielskich" wiatrów
dodany przez: jokrzy
2011-08-04 12:46:05
Zamiast trzymać kciuki, życzymy "anielskich wiatrów" z Nieba, i dobrej opieki Anioła stróża
dodany przez: kipcio
2011-08-04 08:22:32
Trzymamy te kciukasy:) Zbieraj punkty i walczcie o tą kwalifikację:D
tytuł
dodany przez: autor
2011-08-04 00:59:56
Na trzymanie kciuków zawsze możesz liczyć!!! Powodzenia Mistrzu!

dodaj komentarz:

Do najbliższych regat pozostało:
cos

Newsletter