News
Siódme miejsce w Pucharze Świata w Holandii!
niedziela 29.05.2011 22:02
W zakończonych dziś regatach Pucharu Świata Delta Lloyd Regatta w holenderskim Medemblik, wywalczyłem siódme miejsce. To mój najlepszy rezultat w karierze. Rafał Szukiel ukończył regaty na dziesiątym miejscu a Jakub Dumara na dwudziestym czwartym.
Regaty były wyjątkowo wietrzne. W dwóch spośród sześciu dni rywalizacji Komisja Regatowa w ogóle nie wypuściła nas na wodę z powodu sztormowych warunków. W pozostałe dni wiało bardzo mocno i potrzeba było sporo siły żeby dobrze poprowadzić łódkę. Wielu zawodników się wywracało a płynąc na kursach pełnych trzeba było walczyć nie tylko z przeciwnikami ale i z wiatrem. Rywalizację zacząłem świetnie bo od pierwszego dnia byłem w pierwszej dziesiątce. W trzecim wyścigu dostałem karę na starcie i od razu musiałem wykręcić dwa kółka wokół własnej osi. Zaczynając z taką stratą, musiałem przebijać się przez całą flotę i ten wyścig skończyłem słabo, w połowie stawki. Odbiłem to sobie już w następnym wyścigu. Na pierwszej boi zameldowałem się trzeci i wraz z dwoma zawodnikami uciekliśmy wyraźnie reszcie floty. Na kolejnym okrążeniu stoczyłem wycieńczający ale i zwycięski pojedynek ze zdobywcą brązowego medalu w tych regatach, Australijczykiem Brendanem Caseyem finiszując na drugiej pozycji. Pozostałe wyścigi skończyłem w dziesiątce i po finałowym Wyścigu Medalowym mogę się cieszyć z siódmego miejsca. To mój najlepszy z dotychczasowych wynik w Pucharze Świata. Cieszy mnie też fakt, że pierwszy raz od czterech lat, a drugi w karierze, pokonałem swojego kadrowego kolegę i konkurenta Rafała Szukiela. Bywały już regaty, które kończyliśmy na remisie, ale jak dotąd na korzyść Rafała. W ostatnim czasie pływaliśmy już bardzo blisko siebie. Dziś jestem górą i niezmiernie mnie to cieszy, bo czuję że żegluję coraz lepiej. Obaj mamy świetną formę i bardzo dużo trenujemy pod okiem Pana Andrzeja Piaseckiego. Zapowiada się więc zawzięta i ciekawa rywalizacja o Igrzyska Olimpijskie, zwłaszcza że wciąż ciągniemy się nawzajem do góry. Po jednych regatach ciężko mówić o przełomie, ale czuję się mocniejszy z tygodnia na tydzień. Odczuwam jeszcze po wysiłku bóle niedawno operowanego kolana, ale nie stanowi to większej przeszkody w wyscigu, więc i w tej kwestii mogę być spokojny. Już jutro ruszamy na kolejne regaty PŚ do Weymouth, które zaczniemy za tydzień. Zostaną rozegrane na akwenie przyszłorocznych Igrzysk Olimpijskich.
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Kula POL 17
Regaty były wyjątkowo wietrzne. W dwóch spośród sześciu dni rywalizacji Komisja Regatowa w ogóle nie wypuściła nas na wodę z powodu sztormowych warunków. W pozostałe dni wiało bardzo mocno i potrzeba było sporo siły żeby dobrze poprowadzić łódkę. Wielu zawodników się wywracało a płynąc na kursach pełnych trzeba było walczyć nie tylko z przeciwnikami ale i z wiatrem. Rywalizację zacząłem świetnie bo od pierwszego dnia byłem w pierwszej dziesiątce. W trzecim wyścigu dostałem karę na starcie i od razu musiałem wykręcić dwa kółka wokół własnej osi. Zaczynając z taką stratą, musiałem przebijać się przez całą flotę i ten wyścig skończyłem słabo, w połowie stawki. Odbiłem to sobie już w następnym wyścigu. Na pierwszej boi zameldowałem się trzeci i wraz z dwoma zawodnikami uciekliśmy wyraźnie reszcie floty. Na kolejnym okrążeniu stoczyłem wycieńczający ale i zwycięski pojedynek ze zdobywcą brązowego medalu w tych regatach, Australijczykiem Brendanem Caseyem finiszując na drugiej pozycji. Pozostałe wyścigi skończyłem w dziesiątce i po finałowym Wyścigu Medalowym mogę się cieszyć z siódmego miejsca. To mój najlepszy z dotychczasowych wynik w Pucharze Świata. Cieszy mnie też fakt, że pierwszy raz od czterech lat, a drugi w karierze, pokonałem swojego kadrowego kolegę i konkurenta Rafała Szukiela. Bywały już regaty, które kończyliśmy na remisie, ale jak dotąd na korzyść Rafała. W ostatnim czasie pływaliśmy już bardzo blisko siebie. Dziś jestem górą i niezmiernie mnie to cieszy, bo czuję że żegluję coraz lepiej. Obaj mamy świetną formę i bardzo dużo trenujemy pod okiem Pana Andrzeja Piaseckiego. Zapowiada się więc zawzięta i ciekawa rywalizacja o Igrzyska Olimpijskie, zwłaszcza że wciąż ciągniemy się nawzajem do góry. Po jednych regatach ciężko mówić o przełomie, ale czuję się mocniejszy z tygodnia na tydzień. Odczuwam jeszcze po wysiłku bóle niedawno operowanego kolana, ale nie stanowi to większej przeszkody w wyscigu, więc i w tej kwestii mogę być spokojny. Już jutro ruszamy na kolejne regaty PŚ do Weymouth, które zaczniemy za tydzień. Zostaną rozegrane na akwenie przyszłorocznych Igrzysk Olimpijskich.
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Kula POL 17
tytuł
dodany przez:
Andre S
2011-06-01 10:00:08
Gratulacje Baby !!!
Super!!
dodany przez:
Bunia Borki
2011-06-01 08:44:54
Gratuluję Piotrze!! Igrzyska w zasięgu.Trzymam kciuki za jeszcze. Powodzenia.
Gratulacje!!!
dodany przez:
Małgosia Siemieńska
2011-05-31 17:25:08
Wielkie gratulacje! Ogromnie cenię Twoją postawę i wyniki! Tak trzymaj, jesteśmy z Ciebie dumni!!!xD
:-)
dodany przez:
Dario_Śrem
2011-05-30 14:01:34
Gratulacje !!! Najważniejsze, że nie odpuszczasz i robisz postępy. Jestem zaskoczony, że tak szybko po operacji wróciłeś do pełnej formy...Brawo dla Ciebie i rehabilitantów. Kolano to już będzie zamknięta historia, teraz tylko myśl o podium :-) POWODZENIA !!!
BRAWO!!
dodany przez:
Paweł Kowalski
2011-05-30 12:20:51
Piotr
Serdeczne gratulacje. Forma rośnie ! Znakomity wynik w Holandii !
serce rośnie :-)))
dodany przez:
Jarek Misiak
2011-05-30 11:09:10
Piotr ,super !!!
gratulacje od wszystkich Miśków :-)
tym bardziej to cieszy bo Rafał już niestety ma z każdym miesiącem bardziej pod górkę ( wiek ) a Ty wchodzisz dopiero w okres optymalnej dyspozycji
:-)
tak to widzę jako trener amator
Tak trzymaj!!
dodany przez:
jokrzy@wp.pl
2011-05-30 11:01:37
Trzymaj tak dalej, sledzimy Twoje poczynania i bardzo Ci kibicujemy z Bonina pod Koszalinem
GRATULACJE
dodany przez:
tmg
2011-05-30 00:53:40
Piotrze
Serdecznie gratuluję.Z dużą przyjemnością śledzę Twoją żeglarską drogę po olimpijskie ...Powodzenia
Do najbliższych regat pozostało:
cos