News
Fantastyczny początek Mistrzostw Świata!
Rafał Szukiel prowadzi a ja jestem czternasty po pierwszym dniu Mistrzostw Świata w żeglarskiej klasie Finn. U wybrzeży Kopenhagi w Danii startuje 98 zawodników z trzydziestu krajów. Rozegrano dziś dwa wyścigi w bardzo trudnych warunkach. Zmienny w kierunku i sile wiatr powodował duże przetasowania w stawce. Zwycięzca pierwszego wyścigu, w drugim finiszował trzydziesty. Triumfator drugiego wyścigu, w pierwszym dopłynął do mety dopiero trzydziesty trzeci. Rafał Szukiel finiszował na pozycjach 4 i 7, przez co prowadzi w regatach. Drugi jest Andrew Mills z Wielkiej Brytanii a trzeci Norweg Peer Moberg.
- Stając na starcie pierwszego wyścigu, wiedziałem że mogę powalczyć o naprawdę wysokie miejsce. Wygrałem ostatnie regaty Pucharu Świata w Kilonii i przyjechałem na Gold Cup (tak nazywane są MŚ w Finnie) z bojowym nastawieniem. Tyle że takie regaty rządzą się swoimi prawami. Startuje prawie stu zawodników - znacznie więcej niż w Pucharze Świata. Jest to duże utrudnienie w rozgrywaniu własnej koncepcji. Tak było w drugim wyścigu. Wystartowałem dość słabo a dodatkowo duża zmiana wiatru wyciągnęła część stawki mocno do przodu. Na górnej boi byłem poza trzydziestką, ale to dopiero ćwierć wyścigu. Miałem świetną prędkość płynąc z wiatrem i dobrze rozegrałem drugi kurs na wiatr. Rozpędziłem się na tyle, że finiszowałem siódmy a do piątego miejsca zabrakło mi pół długości łódki! Aby uzyskać więcej informacji zapraszam na stronę http://finnclass.blogspot.com/ gdzie znaleźć można krótkie filmy z dzisiejszych wyścigów oraz na stronę organizatora mistrzostw www.fgc-2009.com – komentuje Rafał Szukiel
W zawodach nie obędzie się bez niespodzianek. Planowanych jest dziesięć wyścigów, z których tylko jeden najgorszy rezultat zostanie odrzucony. W stawce niemal stu łódek łatwo o zaliczenie tak zwanego doła. Przy kilku gorszych wyścigach, jeden się odrzuca, ale reszta liczy się do punktacji generalnej. Musimy bardzo szanować każdy punkt, nie ryzykować, a raczej konsekwentnie realizować swoją taktykę. Już dziś niektórzy zawodnicy zaliczyli miejsca w pierwszej trójce i poza trzydziestką. Kluczem do sukcesu będzie żeglowanie regularnie w czołówce. Dzisiejsze ósme miejsce, to mój najlepszy rezultat w pojedynczym wyścigu MŚ w karierze. W drugim wyścigu pogubiłem się nieco, i od razu spadłem około dziesięć miejsc. W tak wyrównanej stawce każdy błąd dużo kosztuje. Postaram się ustrzec takich spadków w pozostałych wyścigach a pierwsza dziesiątka jest realna.
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Kula Pol 17